Mecz w Gdyni był pierwszym w historii występów Chrobrego na poziomie 1 Ligi, w którym zespół przegrywał różnicą dwóch bramek, a taką stratę odrobił z nawiązką i wygrał całe spotkanie.

To był szalony mecz. W przerwie powiedziałem zawodnikom, że wygramy tu 3:2. Pomyliłem się o jedną bramkę dla nas i gospodarzy. Czułem, że drużyna jest na dobrej fali i dobrze gramy w piłkę. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów w defensywie, bo straciliśmy aż trzy gole. Zwycięstwo cieszy, lecz myślę, że Arka ma tak mocną drużynę, że poradzi sobie w lidze. Powiem szczerze, że dziś graliśmy z najlepszym zespołem, z jakim do tej pory przyszło nam rywalizować. Gratuluję chłopakom. Prywatnie powiem, że żona mnie niedługo nie pozna, bo umówiłem się z zawodnikami, że zgolę brodę dopiero po tym, jak przegramy. Na razie szósty mecz bez porażki. Mam nadzieję, że do grudnia dojadę.

skomentował po zwycięstwie z Arką trener zespołu, Marek Gołębiewski.

Relację z meczu znajdziecie TUTAJ

Kolejny mecz Chrobrego w poniedziałek 3 października z Odrą Opole na stadionie przy Wita Stwosza.

Źródło: Chrobry Głogów.

Podziel się tym wpisem: