Tularemia - czym grozi i jak się chronić podczas spacerów i prac w lesie

W Głogowie pojawił się przypadek tularemii, dlatego powiatowe służby przypominają proste zasady bezpieczeństwa. To choroba związana ze zwierzętami i środowiskiem, którą łatwiej zapobiec niż leczyć, jeśli zachowamy ostrożność. Kilka praktycznych wskazówek może oszczędzić niepotrzebnego stresu po wycieczce do lasu czy pracy w ogródku.
- Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna wyjaśnia, skąd może pochodzić zakażenie
- Spacer po lesie, grzybobranie i praca w ogrodzie - co to oznacza dla mieszkańców Głogowa
Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna wyjaśnia, skąd może pochodzić zakażenie
“Do zakażenia człowieka może dochodzić przez ugryzienie przez zakażonego owada (kleszcze, komary i muchy), przez bezpośredni kontakt z tkankami zakażonych zwierząt i skażoną glebą”
— Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna w Głogowie
Inspekcja dodaje, że zakażenie może także nastąpić przez picie skażonej wody, spożycie niedogotowanego mięsa oraz — rzadziej — przez wdychanie zanieczyszczonego aerozolu. Za chorobę odpowiadają bakterie francisella tularensis, które potrafią przetrwać w wilgotnym środowisku, sianie i padlinie przez kilka tygodni. Naturalnymi rezerwuarami są między innymi króliki, zające, wiewiórki, lisy oraz kleszcze. Ważne jest też to, że tularemia nie przenosi się z człowieka na człowieka.
Objawy zwykle pojawiają się po okresie inkubacji trwającym 3-5 dni i obejmują wysoką gorączkę, dreszcze, bóle głowy i mięśni, osłabienie, wymioty oraz powiększone węzły chłonne. Mogą wystąpić zapalenie gardła lub płuc, a w ciężkich przypadkach sepsa. Rozpoznanie wyłącznie na podstawie objawów bywa trudne, dlatego lekarze kierują na badania i — w razie potrzeby — na leczenie antybiotykami.
Spacer po lesie, grzybobranie i praca w ogrodzie - co to oznacza dla mieszkańców Głogowa
Powiatowy Lekarz Weterynarii oraz inspekcja apelują o zachowanie podstawowych zasad ostrożności, zwłaszcza podczas aktywności na terenach zielonych. Najprostsze nawyki znacząco obniżają ryzyko zakażenia:
- sprawdzanie ciała i ubrań po powrocie z lasu oraz szybkie usuwanie kleszczy,
- stosowanie repelentów i noszenie długich rękawów oraz zasłoniętych butów podczas pracy w trawie,
- unikanie kontaktu z padliną i nie dotykanie martwych zwierząt bez rękawic,
- niepicia nieprzegotowanej wody i dokładne przyrządzanie mięsa z dziczyzny,
- zabezpieczanie drobnych ran i dezynfekcja miejsc ukąszeń; w razie gorączki i objawów po kontakcie z naturą — natychmiastowa konsultacja lekarska.
Leczenie polega na podawaniu antybiotyków; wczesne rozpoczęcie terapii daje duże szanse na całkowite wyzdrowienie. Przypomnienie o chorobie ma też wartość historyczną — pierwszy udokumentowany przypadek tularemii w Polsce pochodzi z 1949 roku, a od tamtej pory odnotowano kilkaset zachorowań.
Dla mieszkańców Głogowa praktyczna rada: planując wyjście do lasu zabierzcie ze sobą wodę w zapieczętowanej butelce, krem/repelent na kleszcze i worek na odzież, którą po powrocie warto wyprać. Jeśli podczas prac w ogrodzie natkniecie się na martwe zwierzę, lepiej zgłosić to odpowiednim służbom niż samodzielnie je usuwać.
na podstawie: Urząd Miasta Głogów.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Niebieskie Igrzyska w PP 17 zamieniły plac zabaw w lekcję akceptacji

Ostatni weekend marca w Głogowie przynosi kilka pomysłów na wyjście

Na wylocie z Głogowa rusza przebudowa DW292 z pierwszym zwężeniem

Francuski garnizon zamienił Głogów w twierdzę strachu i niedoborów

Boisko przy SP 2 wróciło do gry po remoncie za blisko 400 tys. zł

76-latek z Głogowa wpadł po dwóch zakazach. Sąd zareagował od razu

Linia 3 ominie Osadników/Rudnowską i część kursów pojedzie przez Akacjową

W Głogowie zabrzmi pasyjny koncert, który zamknie Wielki Post

Maja Kobiałka wygrała w Poznaniu i zostawiła rywalki bez odpowiedzi

Volvo Car Poland z rekordem rejestracji w 2025 r. Nowości w ofercie na 2026 r. z myślą o dalszej elektryfikacji

W głogowskim ratuszu świętowali dekady wspólnego życia i jeden wyjątkowy jubileusz

Dwa razy jedna droga i dwa razy ten sam błąd. Policja zatrzymała prawka

Głogowska drogówka w nocnej akcji pod Wrocławiem - skala naruszeń zaskoczyła

