Pastorius z Głogowa podbił królewskie dwory i wrócił jako pomnik

Z Głogowa wyszedł człowiek, którego życiorys spokojnie mógłby wypełnić kilka oddzielnych biografii. Joachim Pastorius był historykiem, lekarzem, dyplomatą, duchownym i autorem setek tekstów, a jego droga wiodła od wojennej tułaczki po dwory Rzeczypospolitej. W mieście pamięć o nim nie zgasła całkiem – przypomina o niej pomnik ustawiony na skwerze Zygmunta Starego. To opowieść o głogowianinie, który nie tylko zrobił karierę, ale też zostawił po sobie wyraźny ślad w polskiej kulturze i historii.
- Wojna wypchnęła go z Głogowa, ale nie zatrzymała jego ambicji
- Uczeń wielu krajów, profesor w Gdańsku i sekretarz króla
- Dyplomata, autor setek dzieł i człowiek, którego pamiętają jeszcze dziś
Wojna wypchnęła go z Głogowa, ale nie zatrzymała jego ambicji
Joachim Pastorius de Hirtenberg urodził się w Głogowie w 1611 roku, jako syn ewangelickiego kaznodziei. W czasach wojny trzydziestoletniej rodzinne miasto stało się dla niego zbyt niebezpieczne, dlatego musiał je opuścić. Zamiast jednego miejsca wybrał Europę – studiował i pracował w Niemczech, Francji, Niderlandach oraz Anglii.
Ta wędrówka nie była spacerem uczonego, ale mozolnym budowaniem pozycji. Po śmierci ojca przerwał naukę z powodów materialnych, jednak nie zrezygnował z rozwoju. Łączył studia teologiczne, prawnicze i medyczne z pracą zarobkową, a w Lejdzie był guwernerem dzieci polskich rodzin protestanckich. Już wtedy dał się poznać jako autor, bo w 1641 roku opublikował „Florus polonicus seu polonicae historiae epitome nova” – zwięzły podręcznik do historii Polski, który jeszcze w XVIII wieku polecano w szkołach pijarskich.
Uczeń wielu krajów, profesor w Gdańsku i sekretarz króla
Kolejne lata przyniosły mu coraz wyraźniejszą pozycję w Rzeczypospolitej. Bywał w Orleanie, Londynie, Oksfordzie i Paryżu, a podczas powstania Chmielnickiego znalazł się na Wołyniu. Po zmianie wyznania – już jako arianin – przeniósł się do Gdańska , gdzie poznał przyszłą żonę, córkę zamożnego kupca z Poznania . Potem pracował w Elblągu, łącząc obowiązki profesora historii w tamtejszym gimnazjum z pracą miejskiego lekarza.
W 1652 roku objął katedrę w Gimnazjum Akademickim w Gdańsku i prowadził ją przez 12 lat. W tym samym czasie pełnił też funkcję historiografa brandenburskiego, a później trafił na dwór Jana Kazimierza jako historiograf i sekretarz. Zanim do tego doszło, przeszedł na katolicyzm. Po śmierci żony w 1675 roku przyjął święcenia kapłańskie i zaczął gromadzić kolejne godności kościelne – był między innymi proboszczem kaplicy królewskiej w Gdańsku, prepozytorem u św. Wojciecha oraz od 1678 roku generalnym oficjałem i wikariuszem generalnym na Pomorze Gdańskie.
Dyplomata, autor setek dzieł i człowiek, którego pamiętają jeszcze dziś
Pastorius nie ograniczał się do pracy przy księgach i w kancelariach. W 1655 roku uczestniczył w poselstwie do Szwecji, a później brał udział w rozmowach pokojowych w Oliwie w 1660 roku. To on protokołował obrady i opracował ich diariusz, wydany dopiero w 1763 roku jako „Acta pacis olivensis”. Za te zasługi został nobilitowany przez cesarza Leopolda I, a w 1662 roku otrzymał od Jana Kazimierza indygenat, czyli pełne prawa polskiej szlachty dziedzicznej. Od tej chwili mógł używać nazwiska ab Hirtenberg, a król wynagrodził go też dochodami z żup wielickich.
Dorobek Pastoriusa robi wrażenie nawet po kilku stuleciach. Zostawił po sobie ponad 250 dzieł z zakresu pedagogiki, etyki, historii i poezji. Pisał panegiryki, utwory okolicznościowe i teksty poświęcone Janowi III Sobieskiemu. Szczególnie mocno chwalił zwycięzców spod Chocimia i samego hetmana Sobieskiego, a w poemacie „Aegis Palladia” porównał nowego króla do tarczy chroniącej państwo. Osobny utwór poświęcił również Marysieńce Sobieskiej.
W biografii spisanej w 1836 roku Józef Łukaszewicz zapisał o nim:
„Łagodnego charakteru, ostrożny w każdym kroku, w pismach swoich nie szarpał nikogo”.
To zdanie dobrze oddaje jego sposób działania – bez ostentacji, za to z konsekwencją i wyczuciem. Joachim Pastorius zmarł w 1681 roku i został pochowany we Fromborku, ale pamięć o nim wracała jeszcze później. W Gdańsku jedną z ulic na Przeróbce nazwano jego imieniem, a w marcu 2019 roku w Głogowie odsłonięto pomnik tego wybitnego głogowianina na skwerze Zygmunta Starego. Monument powstał z inicjatywy zgłoszonej do Budżetu Obywatelskiego i spotkał się z dużym poparciem mieszkańców.
na podstawie: Urząd Miasta Głogów.
![]()
Ostatnie Artykuły

Chrobry Głogów wzmacnia środek pola. 19-latek z Wisły na cały sezon

Międzynarodowa piłka ręczna wraca do hali im. Ryszarda Matuszaka

21 mandatów przy remoncie mostu w Głogowie. Ciężarówki omijały objazdy

Nowa kuchnia dla przedszkolaków. Inwestycja kosztuje 2,67 mln zł

Taniec, scena i rękodzieło. CK MOK ogłasza zajęcia na nowy sezon

W Głogowie działa Gaming Room. Młodzi zyskali miejsce na wakacje

Artystyczne popołudnie przy Wojska Polskiego. Wstęp jest wolny

Chrobry Głogów stracił gola na początku i nie odrobił straty
![[PIŁKA NOŻNA] Chrobry Głogów – Odra Opole 0:1. Gospodarze bez punktów w Betclic 1. lidze](/images/mecz/thumbnails/chrobry-glogow-odra-opole-03082026-01.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Chrobry Głogów – Odra Opole 0:1. Gospodarze bez punktów w Betclic 1. lidze

Most Tolerancji z ruchem wahadłowym. Ciężarówki pojadą objazdem

Mateusz Machaj odchodzi z Chrobrego Głogów. „Zawsze czułem się tutaj jak w domu”

Wakacje jeszcze się nie skończyły - sierpniowe czwartki w muzeum

Rezerwy Chrobrego zaczęły sezon od meczu pełnego zwrotów

W Głogowie powstaje grupa wsparcia dla ojców. Są już zapisy
Przydatne dane teleadresowe
- Powiatowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego w Głogowie - oferta szkoleń, doradztwo i wsparcie dla szkół
- PWiK Głogów - kontakt, awarie, Biuro Obsługi Klienta i cennik
- Prokuratura Rejonowa w Głogowie - kontakt, godziny, zawiadomienie o przestępstwie
- Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Głogowie - msze, historia, terytorium
- Centrum Usług Społecznych w Głogowie - kontakt, godziny, świadczenia i pomoc
- Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Jerzmanowej - kontakt, godziny, świadczenia i pomoc dla rodzin
