
W emocjonującym starciu na warszawskim stadionie Polonii, kibice byli świadkami prawdziwego festiwalu bramek! Ekipa z Warszawy pokonała Chrobrego Głogów 4:2, a mecz dostarczył niezapomnianych wrażeń.
- Warszawska Polonia triumfuje w emocjonującym meczu
- Chrobry Głogów musi wyciągnąć wnioski po porażce
Warszawska Polonia triumfuje w emocjonującym meczu
W sobotnie popołudnie na stadionie Polonii Warszawa miało miejsce niezwykle zacięte spotkanie, które przyciągnęło wielu fanów. Mimo że to Chrobry Głogów rozpoczął mecz z impetem, prowadząc do przerwy 2:1, to jednak po zmianie stron gospodarze pokazali swoją siłę i odwrócili losy rywalizacji. W drugiej połowie strzelili aż trzy bramki, nie pozwalając rywalom na żaden punkt.
Chrobry Głogów musi wyciągnąć wnioski po porażce
Trener Chrobrego, Łukasz Becella, po meczu nie krył rozczarowania. – Po ładnej pierwszej połowie powinniśmy w tym meczu wycisnąć jak najwięcej, a nie przegrać w drugiej połowie 3:0. Daliśmy się zdominować. Na pewno trzeba wyciągnąć wnioski – powiedział. Zespół z Głogowa będzie musiał teraz skupić się na nadchodzącym spotkaniu u siebie ze Zniczem Pruszków, które odbędzie się 4 kwietnia o godz. 18.
BRAMKI: 0:1 Przemysław Szarek (3' k.), 1:1 Nikita Vasin (22'), 1:2 Mateusz Kuchta (45' s.), 2:2 Krzysztof Koton (49'), 3:2 Dani Vega (60'), 4:2 Marcel Predenkiewicz (83')
POLONIA: Mateusz Kuchta – Ernest Terpiłowski, Przemysław Szur, Michał Grudniewski (Michał Kołodziejski), Paweł Olszewski (Erjon Hoxhallari) – Dani Vega (Michał Bajdur), Bartłomiej Poczobut, Krzysztof Koton, Mykyta Wasin (Marcel Predenkiewicz), İlkay Durmuş (Antoni Kapusta) – Kacper Śpiewak.
CHROBRY: Paweł Lenarcik – Paweł Tupaj, Jakub Grič, Przemysław Szarek, Jakub Kuzdra (Dawid Hanc) – Patryk Szwedzik, Szymon Lewkot (Kacper Tabiś), Robert Mandrysz (Patryk Mucha), Sebastian Bonecki (Mateusz Lewandowski), Jakub Antczak (Szymon Bartlewicz) – Mikołaj Lebedyński.
ŻÓŁTE KARTKI: Koton – Grič.
SĘDZIOWAŁ: Piotr Idzik z Poznania.
Zdjęcia: Chrobry Głogów S.A.
Urząd Miasta Głogów