[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – KGHM Chrobry Głogów 36:34 w ORLEN Superlidze – głogowianie wrócili do gry, ale punkty zostały w Gdańsku

[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – KGHM Chrobry Głogów 36:34 w ORLEN Superlidze – głogowianie wrócili do gry, ale punkty zostały w Gdańsku

PGE Wybrzeże Gdańsk wygrało z KGHM Chrobrym Głogów 36:34 w środowym meczu ORLEN Superligi. Dla głogowian to był wieczór, który długo trzymał w napięciu, bo zespół z 5. miejsca i 42 punktami potrafił wrócić do gry, doprowadzić do remisu 30:30, ale ostatecznie to gospodarze z Gdańska – czwarta drużyna tabeli z 48 oczkami – zachowali więcej zimnej krwi w końcówce.

Na papierze zapowiadało się spotkanie z dużą stawką i dokładnie takie też było. Obie ekipy są przecież blisko siebie w ligowej hierarchii, a kilka punktów różnicy tylko podkręcało temperaturę. Z perspektywy Głogowa szkoda szczególnie dlatego, że Chrobry nie pękł po słabszych fragmentach i przez długi czas trzymał kontakt z faworyzowanym rywalem.

Czerwona kartka dla Paterka nie zamknęła meczu

Gospodarze szybko złapali swój rytm i przez sporą część spotkania to oni częściej dyktowali warunki. Wybrzeże lepiej wchodziło w atak pozycyjny, a kiedy trzeba było, potrafiło też przyspieszyć i zmusić Chrobrego do biegania za piłką. Głogowianie odpowiadali ambicją i pracą w obronie, ale nie wszystko układało się po ich myśli.

W 34. minucie sytuacja zrobiła się jeszcze trudniejsza, bo Paweł Paterek z Chrobrego zobaczył czerwoną kartkę i zakończył swój udział w meczu. Taki cios zwykle potrafi wybić z rytmu, a jednak goście z Głogowa nie zamierzali odpuszczać. Widać było, że przyjechali do Gdańska po coś więcej niż tylko poprawny występ.

Codziennie nowe informacje z Głogowa publikujemy na glogowski24.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na glogowski24.pl/wydarzenie.

Pościg Chrobrego dał nadzieję, ale końcówka należała do gospodarzy

Najmocniejszy moment dla głogowskich kibiców przyszedł w 52. minucie. Właśnie wtedy Kacper Grabowski trafił na 30:30 i Chrobry dogonił rywala, zmuszając PGE Wybrzeże do przerwy na żądanie. To był sygnał, że mecz jeszcze żyje i że końcówka może przynieść sporo nerwów.

Po tym remisie zrobiło się naprawdę gorąco. Chrobry miał swoje momenty, próbował złapać wiatr w żagle i przechylić szalę na swoją stronę, ale w decydujących fragmentach lepiej odpowiedzieli gospodarze. Wybrzeże nie pozwoliło sobie wyrwać kontroli z rąk, a kilka ostatnich akcji rozegrało z większym spokojem i skutecznością. Ostatecznie tablica pokazała 36:34 dla gdańszczan.

Dla KGHM Chrobrego Głogów to porażka, która boli tym bardziej, że mecz miał w sobie sporo z ligowej bitwy o cenne pozycje. Głogowianie pokazali charakter, ale w starciu z drużyną wyżej notowaną i punktującą częściej w końcówkach zabrakło już ostatniego, bardzo potrzebnego uderzenia. W Gdańsku punkty zostały u gospodarzy, a Chrobry wraca z poczuciem, że był naprawdę blisko.

PGE Wybrzeże GdańskStatystykaKGHM Chrobry Głogów
36Bramki34
19:16I połowa19:16
4Pozycja5
48Punkty42
LWLWWFormaWWLWL
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji