Od zaprzęgów konnych do medalu - opowieść o straży przy cukrowni

Na początku miała być tylko ochrona zakładu przed pożarem, a z czasem powstała instytucja, która wpisała się w życie Głogowa. Historia jednostki strażackiej przy cukrowni to opowieść o improwizacji, sąsiedzkiej pomocy i sukcesach na zawodowych arenach. Sprzęt najpierw układano na wozie zaprzężonym w konie, a dekady później druh zyskał złoty medal w zawodach krajowych.
- Początki ochotniczej straży w Głogowie
- Działalność OSP przy Cukrowni
Początki ochotniczej straży w Głogowie
Jednostka została formalnie powołana 17 sierpnia 1946 roku przy Cukrowni Głogów. Inicjatorem i pierwszym opiekunem był Stanisław Kościński, a później funkcje pełnili między innymi Stanisław Musiałek, Mieczysław Płaza, Józef Chyczewski, Antoni Sobczak i Jan Likus. W pierwszych miesiącach ochotnicy niemal od zera kompletowali sprzęt, korzystając z pomocy zakładu. Do pożarów i ćwiczeń wyjeżdżano początkowo wozem zaprzężonym w dwa gniadosze, na którym układano motopompę DKW, węże i drabinę.
Z biegiem czasu pojawiły się poważniejsze pojazdy: najpierw wóz Ford Canada, który — według relacji świadków — nie raz kończył jazdę w rowie przy pokonywaniu ostrych zakrętów, a potem przerobiony, stary Dodge pełniący rolę wozu gaśniczego. Remiza zaczynała prowizorycznie — najpierw w budynku, który później stał się przedszkolem, później w zakładowych garażach, aż w latach pięćdziesiątych powstała typowa remiza.
Działalność OSP przy Cukrowni
Strażacy nie ograniczali się tylko do gaszenia pożarów. Już w pierwszych latach powołano grupę sympatyków sztuki, z której wyłonił się zespół teatralny — pierwsze przedstawienie to „Śluby Panieńskie”. Jednostka szybko rosła w siłę; w 1954 roku liczyła około 40 osób, wyposażonych i coraz lepiej wyszkolonych. W dowód uznania mieszkańcy ufundowali sztandar, który wręczono druhom 26 sierpnia 1962.
Sukcesy sportowe i zawodowe stały się wizytówką jednostki. Najważniejszym osiągnięciem był występ Janusza Jewniewicza na krajowych zawodach pożarniczych w Zabrzu w 1964 roku, gdzie zdobył złoty medal — wyróżnienie, które symbolicznie przyozdobiło też sztandar głogowskiej jednostki. W kolejnych dekadach strażacy z OSP przy cukrowni startowali w zawodach na szczeblu powiatowym i ogólnopolskim, a także brali udział w lokalnych imprezach, m.in. zawodach organizowanych na Stadionie Miejskim w Głogowie.
Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych zespół liczył około 30 osób. Od 1980 roku funkcję naczelnika pełnił Eugeniusz Rejnin, a od 1988 roku prezesem Zarządu był Janusz Gębka. Przez kilkadziesiąt lat działalności ochotnicy wyjeżdżali do akcji około 600 razy, ratując życie i mienie mieszkańców oraz pracowników zakładu — zapisując swoją historię w powojennym pejzażu miasta.
na podstawie: Urząd Miasta Głogów.
Ostatnie Artykuły

Pod posadzką kolegiaty leżą ślady najstarszego kościoła grodu

Kupował w sieci i mógł dostać kamienie zamiast paczki - policja ostrzega

Niebieski Marsz przed ratuszem znów połączył Głogów wokół autyzmu

Rodzice zamienili salę PP 21 w scenę pełną śmiechu i teatralnych emocji

Wojskowa sztafeta wraca na głogowski rynek, a dzieci pokażą swoje prace

Bezpłatna pomoc prawna wraca dla uczestników Czystego Powietrza

Michael Snuffer w Głogowie - wieczór o przebaczeniu w odnowionej bibliotece

Kryminał, kawa i Głogów - wieczór dla tropicieli zagadek

Wolta w Głogowie - DKK bierze na warsztat książkę o kobiecej zmianie

Młodzi z Głogowa pokazali wiedzę, która może kiedyś zatrzymać ogień

Chrobry Głogów czeka sprawdzian z zespołem z Mielca i walka o punkty u siebie

Jak zostać „źródłem prawdy” dla AI Overviews i dlaczego lokalne osadzenie treści decyduje o widoczności w 2026 roku

Seniorzy pod lupą policji - w Głogowie padną ostrzeżenia przed oszustami

