Mroźny spacer ornitologiczny po Głogowie - 32 gatunki i klucz żurawi nad miastem

W niedzielne przedpołudnie grupa pasjonatów wyszła z centrum Głogowa w poszukiwaniu ptasich śladów. Mimo silnego mrozu atmosfera była żywa - przeloty, skrzeki i szybkie błyski piór nad Odrą rozbijały zimowe tło. Organizatorzy podkreślali, że to dopiero pierwszy z cyklu wydarzeń, a miejsca takie jak nadbrzeże czy Park Leśny pokazują, ile tu jeszcze do odkrycia.
- Trasa przez Głogów - start przy zamku i przegląd miejscówek
- Cztery pory roku z ptakami - co udało się zobaczyć podczas pierwszego spaceru
- Ogrzewanie przy Neptunie i praktyczne uwagi po spacerze
Trasa przez Głogów - start przy zamku i przegląd miejscówek
Spacer wyruszył spod Zamku Książąt Głogowskich i prowadził nabrzeżem Odry na Skwer Nadodrzański. Dalsza trasa obejmowała Plac Saperów, Fosę Miejską, Park Leśny, odcinek wzdłuż Potoku Sępolno oraz dojście na Kępę Mieszczańską. Uczestniczyła w nim 16-osobowa grupa, zorganizowana przez Dolnośląską Grupę Lokalną OTOP. Warunki były surowe — przy -10°C obserwacje wymagały cierpliwości, a jednocześnie podkręcały satysfakcję ze spotkań z rzadziej widzianymi gatunkami.
Cztery pory roku z ptakami - co udało się zobaczyć podczas pierwszego spaceru
Organizatorzy informują, że to pierwsza z czterech zaplanowanych w tym roku wypraw w ramach akcji Cztery pory roku z ptakami. W sumie zanotowano 32 gatunki. Najciekawsze obserwacje pojawiały się w różnych punktach trasy:
- Nad Odrą i na Skwerze Nadodrzańskim: krzyżówka, nurogęś, gągoł, łyska, perkozek, czernica, kormoran, czapla siwa.
- W okolicach karmnika na Placu Saperów: bogatka, modraszka, mazurek, usłyszany głos kowalika.
- Przy Fosie Miejskiej i w Parku Leśnym: kos, sroka, sierpówka, dzięcioł średni, kowalik, pełzacz.
- Na Kępie Mieszczańskiej i wzdłuż Potoku Sępolno: dzięcioł zielony, strzyżyk, krogulec.
- W rejonie fontanny Neptuna widziano czaplę białą i czarnogłówkę; jeden z uczestników zarejestrował również obecność dzięcioła czarnego.
- Nad miastem przelatywał nisko łabędź krzykliwy; w drodze powrotnej pojawiło się ponad 100 żurawi, liczne mewy białogłowe oraz klucz gęsi tundrowych.
Organizatorzy zastrzegają, że nie wszystkie obserwacje były dostępne dla całej grupy — część ptaków widziała tylko pojedyncza osoba, co jest typowe przy terenowych wyprawach przyrodniczych.
Ogrzewanie przy Neptunie i praktyczne uwagi po spacerze
Po zakończeniu trasy uczestników przyjęło Odrzańskie Centrum Przyrodniczo-Rekreacyjne Neptun, które zapewniło ciepłą herbatę i miejsce do odpoczynku. Takie zakończenia mają znaczenie nie tylko towarzyskie — dają czas na wymianę spostrzeżeń i zdjęć oraz omówienie miejsc, w które warto wrócić.
Drobne wnioski praktyczne po wyprawie: warto założyć warstwową odzież i solidne obuwie przy niskich temperaturach, zabrać lornetkę lub aparat z dobrym zoomem, a także planować trasę tak, by zakończyć spacer w punkcie z możliwością ogrzania się. Dla osób, które chcą dołączyć do kolejnych wypraw organizowanych przez Dolnośląską Grupę Lokalną OTOP, to dobry moment, by obserwować zapowiedzi następnych terminów i wybierać odcinki trasy odpowiadające własnym zainteresowaniom - od nadodrzańskich przelotów po leśne ścieżki pełne dzięciołów i pełzaczy.
Wrażenie z tej wyprawy jest proste: mimo mrozu Głogów nadal potrafi zaskoczyć różnorodnością ptasiego życia - i to niemal przy samym centrum miasta.
na podstawie: Urząd Miasta Głogów.
Autor: krystian

