Głogów w pamięci przymusowej robotnicy z Nielubi i obraz miasta sprzed zniszczenia

Jedna podróż pociągiem otwiera całą opowieść o wojennym Głogowie. Genowefa Nabożna z Gaworzyc wraca do czasu, gdy z Wielkopolski trafiła z rodziną do Nielubi, a miasto nad Odrą stało się dla nich miejscem zakupów, niedzielnych wypraw i codziennego oswajania okupacyjnej rzeczywistości. W jej wspomnieniach Glogau sprzed 1945 roku nie jest tylko tłem, ale żywym obrazem zapamiętanym przez nastolatkę.
- Pierwsza podróż do Głogowa zaczęła się od pociągu, który przyniósł ulgę
- Sobotnie zakupy i niedzielne wypady odsłaniały inne oblicze miasta
- Wspomnienie szkoły, dentysty i miasta, które już nie wróciło
Pierwsza podróż do Głogowa zaczęła się od pociągu, który przyniósł ulgę
Genowefa Nabożna miała za sobą zaledwie początek wojennej drogi, gdy w 1941 roku razem z rodzicami i siostrą bliźniaczką przyjechała z Wielkopolski do niemieckiej Nielubi na roboty przymusowe. W Kaliszu czekali na pociąg i właśnie tam usłyszeli słowa, które dobrze pokazują napięcie tamtych dni. Dla jednej z kobiet najważniejsze było to, czy nadjedzie skład osobowy, czy towarowy.
„Na nasze szczęście nadjechał pociąg osobowy! Tym pociągiem z Kalisza pojechaliśmy do Głogowa. To była moja pierwsza podróż pociągiem.”
Z Głogowa do Nielubi jechali już furmanką. Tak zaczęła się dla nich wojna widziana nie z frontu, ale z podwórka, stacji kolejowej i codziennych dojazdów między wsią a miastem. W tej historii Głogów pojawia się od razu jako miejsce ważne, choć wtedy jeszcze obce.
Sobotnie zakupy i niedzielne wypady odsłaniały inne oblicze miasta
Wspomnienia Nabożnej pokazują też Głogów sprzed zniszczenia w 1945 roku. Z perspektywy nastolatki był to, jak sama zapamiętała, bardzo ładny ośrodek. Jej mama jeździła tam w soboty po pracy, najczęściej po zakupy. Z czasem znała już niektóre Niemki ze sklepów, co w wojennych realiach musiało mieć duże znaczenie.
Same dziewczynki zaglądały do miasta niemal w każdą niedzielę, szczególnie latem. Na odzieży nosiły naszywkę z literą „P”, ale ukrywały ją pod spodem. Nikt tego nie kontrolował, a one same, jak wspominała, nie żyły jeszcze w stałym strachu.
Na stacji w Głogowie jadły drobne śniadanie, a potem szły do miasta. Była karuzela, były zakupy, były też pierwsze próby porozumienia się po niemiecku. W jednej z opowieści wraca scena ze sklepu odzieżowego, gdzie dziewczynki wybrały identyczne sukienki.
„Polskie dzieci?”
Sprzedawczyni miała zapytać z uśmiechem, gdy zobaczyła dokument od sołtysa, potrzebny do zakupu ubrań dla bliźniaczek. Z relacji wynika, że nie było problemu ze sprzedażą, a same dziewczynki były traktowane wyjątkowo, bo bliźnięta ceniono także po niemieckiej stronie. Dzięki temu przysługiwały im pełne kartki żywnościowe, takie jak niemieckim dzieciom.
Wspomnienie szkoły, dentysty i miasta, które już nie wróciło
Głogów przewijał się w życiu Nabożnej także przy bardziej zwyczajnych sprawach. Chodziła tam do stomatologa, a dzieci gospodarza uczęszczały do szkoły, w której dziś mieści się I Liceum Ogólnokształcące. Zdarzało się również, że robotników z Nielubi zabierano do miasta do przeładunku wagonów kolejowych, choć wybierano raczej osoby samotne, bez rodziny na miejscu.
Po wojnie Genowefa Nabożna osiadła na Ziemi Głogowskiej. Jej opowieść, zapisana w publikacji wydanej w 2023 roku przez Uniwersytet Wrocławski i Gminę Żukowice, zostawia ważny ślad. Pokazuje nie tylko prywatną pamięć jednej osoby, ale też to, jak wojenne losy splatały Głogów, Nielubię i okoliczne wsie w jedną, trudną historię.
na podstawie: UM Głogów.
Ostatnie Artykuły

Chrobry zaczyna transferową serię. Do Głogowa trafia rosły stoper

Polski agent w przedwojennym Głogowie. Najpierw pracował dla Niemców
Skarpety i papiloty pokażą rodzinny przewrót. Po spektaklu rozmowa z twórcami

Radio Wrocław świętuje 80 lat. Jubileuszowe studio stanie na głogowskim rynku

Malowanie przy fontannie wraca do Parku Słowiańskiego i są już dwa terminy

Płonął budynek gospodarczy w Słoćwinie - ogień objął też stojące obok auto

Głogów szykuje plan na upały i ulewy. Mieszkańcy mogą dopisać swoje uwagi

Radiowóz i odciski palców przyciągnęły dzieci na wakacyjne warsztaty

Środa bez ciepłej wody w Głogowie. WPEC zapowiada naprawę awarii
Nocny plener fotograficzny wraca do Głogowa. Liczba miejsc jest ograniczona
Rodzinne tropienie żyrafy wraca do Głogowa. Każda drużyna dostanie nagrodę
W Parku Słowiańskim dzieci chwycą za pędzle. Ruszają zapisy

SOR czy NIŚOZ? W Głogowie to rozróżnienie może skrócić czekanie

Celtowie wrócili do Głogowa - Lato w Twierdzy zajrzało do muzeum
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Alberta Chmielowskiego w Głogowie - kontakt, msze, kancelaria
- Urząd Miejski w Głogowie - kontakt, godziny, wydziały i e-usługi
- Parafia NMP Królowej Polski w Głogowie - msze, kancelaria, kontakt
- PWiK Głogów - kontakt, awarie, Biuro Obsługi Klienta i cennik
- Centrum Usług Społecznych w Głogowie - kontakt, godziny, świadczenia i pomoc
- Komunikacja Miejska Głogów - kontakt, bilety, wynajem autobusów
