[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga: KGHM Chrobry Głogów – PGE Wybrzeże Gdańsk 25:33. Goście z Gdańska przejęli mecz od pierwszych minut

[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga: KGHM Chrobry Głogów – PGE Wybrzeże Gdańsk 25:33. Goście z Gdańska przejęli mecz od pierwszych minut

W niedzielny poranek w Głogowie kibice liczyli na mocny sygnał od Chrobrego, ale to PGE Wybrzeże Gdańsk od początku ustawiło sobie ten mecz. Goście wygrali 33:25, a o ich przewadze zdecydował przede wszystkim piorunujący start, po którym gospodarze musieli już tylko gonić wynik.

Sześć ciosów na otwarcie i Chrobry w tarapatach

Spotkanie zaczęło się dla głogowian bardzo źle. Gdańszczanie rzucili sześć bramek z rzędu i w krótkim czasie odskoczyli na 9:3, wybijając miejscowych z rytmu. W szczypiorniaku takiego otwarcia nie da się zignorować, bo kiedy rywal łapie wiatr w żagle, każda kolejna akcja staje się trudniejsza.

Swoje zrobił też Mateusz Zembrzycki. Bramkarz Wybrzeża miał kilka interwencji, które skutecznie studziły zapędy Chrobrego i odbierały gospodarzom nadzieję na szybki kontakt. W takich momentach widać było wyraźnie, że to przyjezdni kontrolują przebieg wydarzeń, a głogowianie częściej muszą reagować, niż narzucać warunki gry.

Uraz Patereka i nerwowa końcówka

Dla Chrobrego sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy Paweł Paterek, jeden z liderów zespołu, doznał urazu pięty i musiał opuścić parkiet. To był bolesny cios dla gospodarzy, bo bez niego atak tracił na jakości, a odrabianie strat stawało się jeszcze trudniejsze.

PGE Wybrzeże nie tylko utrzymywało bezpieczny dystans, ale też umiejętnie gasło wszelkie próby zrywu ze strony miejscowych. Końcówka przyniosła więcej nerwów niż efektownej gry. W 56. minucie Michał Gębala niepotrzebnie wdawał się w przepychanki w obronie i został ukarany dwoma minutami kary, a chwilę później podobnie skończył Rafał Stępień.

Dla głogowian był to mecz, który od pierwszych minut układał się przeciwko nim. Dla Wybrzeża zaś pełne, pewne zwycięstwo na wyjeździe, odniesione w ćwierćfinale ORLEN Superligi, które tylko potwierdziło, kto tego dnia lepiej trzymał nerwy na wodzy i szybciej wykorzystał swoje mocne strony.

KGHM Chrobry GłogówStatystykaPGE Wybrzeże Gdańsk
25Bramki33
9:18I połowa9:18