[PIŁKA NOŻNA] Chrobry Głogów – ŁKS Łódź 1:1 po karnych 5:4 w półfinale baraży Betclic 1. ligi

[PIŁKA NOŻNA] Chrobry Głogów – ŁKS Łódź 1:1 po karnych 5:4 w półfinale baraży Betclic 1. ligi

W Głogowie było wszystko, czego można oczekiwać od półfinału baraży: napięcie, nerwy, walka o każdy metr boiska i finał, który rozstrzygnęły dopiero rzuty karne. Chrobry Głogów zremisował z ŁKS Łódź 1:1, a potem wygrał serię jedenastek 5:4 i awansował do decydującego meczu o Ekstraklasę. Dla gospodarzy to był wieczór z tych, które budują historię sezonu.

Na stadionie Chrobrego od początku czuć było stawkę. Obie drużyny przystępowały do tego starcia z sąsiednich miejsc w tabeli, a wcześniejsze ligowe zwycięstwa Chrobrego nad ŁKS-em dodawały głogowianom pewności siebie. Tym razem jednak nikt nie zamierzał odpuszczać. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem ostrożności, twardej gry i pilnowania tyłów, a bezbramkowy wynik do przerwy tylko podkręcał emocje.

ŁKS trafił pierwszy, Chrobry odpowiedział w idealnym momencie

Po zmianie stron długo wydawało się, że jedna dokładniejsza akcja może przechylić szalę. Tę sztukę jako pierwsi wykonali łodzianie. W 61. minucie na listę strzelców wpisał się Andreu Arasa i ŁKS objął prowadzenie, które na chwilę uciszyło trybuny w Głogowie.

Gospodarze nie załamali się jednak tym ciosem. Mecz nie stracił swojego ciężkiego, barażowego charakteru, ale Chrobry z każdą minutą coraz odważniej szukał swojej szansy. I doczekał się jej w 76. minucie, gdy Kacper Laskowski doprowadził do wyrównania. To trafienie przywróciło gospodarzom wiarę, a końcówka regulaminowego czasu gry była już bardziej szarpana niż płynna. Nikt nie chciał popełnić błędu, który mógłby przekreślić cały sezon.

Jedenastki zdecydowały o wszystkim

Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, choć obie strony miały świadomość, że jedna akcja może zamknąć ten wieczór. Zamiast tego przyszła seria rzutów karnych, czyli ten moment, w którym w barażach liczą się zimna głowa i stalowe nerwy. Chrobry zachował je lepiej.

Gospodarze wygrali konkurs jedenastek 5:4, a cała Głogów mogła odetchnąć z ulgą. Po wyrównanym boju i długich minutach napięcia Chrobry zrobił to, czego oczekiwali kibice na stadionie przy swojej drużynie – przetrwał najtrudniejszy fragment meczu i wpakował się do finału baraży. To zwycięstwo ma ogromne znaczenie, bo stawia głogowian o krok od wielkiego celu.

Dla ŁKS-u to był bolesny koniec sezonu, dla Chrobrego zaś wieczór, który może jeszcze długo wracać w rozmowach kibiców w Głogowie. W takim meczu nie liczy się już styl. Liczy się awans. A ten został w Głogowie.

Chrobry GłogówStatystykaŁKS Łódź
1Gole1