Nowy Goethe w Głogowie. Pawilon znów ma swoje popiersie

Nowy Goethe w Głogowie. Pawilon znów ma swoje popiersie

W Parku Leśnym w Głogowie wrócił jeden z najbardziej rozpoznawalnych detalów tego miejsca. W pawilonie przy ul. Bolesława Krzywoustego stanęło nowe popiersie Goethego, przygotowane po tym, jak poprzednią rzeźbę zniszczyli wandale. To nie jest zwykła podmiana elementu wystroju. Za tym powrotem stoi długa historia strat, odbudowy i prób przywrócenia zabytkowi dawnego charakteru.

  • Pawilon, który pamięta więcej niż jedną stratę
  • Nowa rzeźba ma bliżej do pierwotnego wzoru
  • Kamery mają zatrzymać kolejne zniszczenia

Pawilon, który pamięta więcej niż jedną stratę

Pawilon Goethego nie pojawił się w parku przypadkiem ani nie jest współczesnym dodatkiem do spacerowej trasy. Obiekt powstał w 1910 roku, a już wtedy znajdowało się w nim popiersie Johanna Wolfganga Goethego, autorstwa rzeźbiarza Raucha. W tamtym czasie była to wyraźna ozdoba miejsca, dziś zaś także fragment lokalnej pamięci, mocno nadwyrężonej przez kolejne wydarzenia.

W 1945 roku budowla została ciężko uszkodzona podczas oblężenia miasta. Oryginalna rzeźba z czasem przepadła, a jej los do dziś pozostaje nieznany. To właśnie dlatego każdy kolejny powrót Goethego do pawilonu miał w sobie coś więcej niż tylko artystyczną rekonstrukcję. Chodziło o przywrócenie fragmentu historii, który przez lata był niekompletny.

Nowa rzeźba ma bliżej do pierwotnego wzoru

Do pawilonu trafiło teraz popiersie wykonane przez Mateusza Tomyślaka z firmy Rozeta. Ma ono lepiej odpowiadać wyglądowi poety znanemu z pierwotnych przedstawień. To ważne, bo wcześniejsze wersje nie zdołały utrzymać dobrej opinii. Jedna z nich, wykonana przez rzeźbiarza-amatora, była oceniana bardzo krytycznie. Kolejną przygotował w 2016 roku Dariusz Sagan, lecz i ona nie przetrwała, bo w ubiegłym roku została zniszczona przez wandali.

W rezultacie Głogów dostał nie tylko nowy obiekt, ale też próbę uporządkowania wieloletniej historii nieudanych lub przerwanych odtworzeń. Dla samego pawilonu to szansa na odzyskanie bardziej spójnego wyglądu, a dla parku – na powrót jednego z jego najbardziej rozpoznawalnych akcentów.

Kamery mają zatrzymać kolejne zniszczenia

Przy budowli mają wkrótce pojawić się kamery monitoringu. To wyraźny znak, że miasto nie chce powtarzać scenariusza, w którym odtworzony element znów pada ofiarą dewastacji. W planach jest także odnowienie samego pawilonu, co może domknąć cały proces i nadać miejscu bardziej uporządkowany charakter.

Dla spacerujących po Parku Leśnym zmiana będzie widoczna od razu. Pawilon przestaje być pustą ramą, a staje się znów tym, czym był w założeniu – miejscem z wyrazistym punktem centralnym, który przypomina o dawnym Głogowie i jego przerwanych ciągłościach.

na podstawie: Urząd Miasta w Głogowie.