Polski agent w przedwojennym Głogowie. Najpierw pracował dla Niemców

W przedwojennym Głogowie historia jednego człowieka skręca w zaskakującym kierunku. Zygmunt Bojanowski zaczynał jako reporter lokalnej gazety, a później prowadził podwójną grę, która długo pozostawała poza zasięgiem niemieckiego kontrwywiadu. W tle były Głogów, Wschowa i Leszno, a także meldunki, które trafiały do polskiego wywiadu w ostatnich miesiącach przed wojną. Gdy Niemcy sięgnęli po akta z Warszawy, jego nazwisko znalazło się po drugiej stronie wyroku.
- Reporter z Głogowa wciągnięty w grę wywiadów
- Gdy pytania padały przy granicy, Bojanowski grał na dwa fronty
- Wrześniowy przełom i wyrok, który zamknął tę historię
Reporter z Głogowa wciągnięty w grę wywiadów
Zygmunt Bojanowski, pochodzący z Torunia , w 1937 roku trafił do pracy w codziennej gazecie wychodzącej w Głogowie i mającej filię we Wschowie. Właśnie wtedy został zarejestrowany jako agent Oddziału II Wojska Polskiego o numerze 1870. Paradoks polegał na tym, że do tej roli wszedł z inicjatywy niemieckiej, bo wcześniej był już związany z tamtejszym kontrwywiadem i podlegał placówce w Głogowie.
To dawało mu dostęp do informacji, których szukali zarówno Niemcy, jak i Polacy. Z czasem zaczął jednak przekazywać dane stronie polskiej i robił to na tyle skutecznie, że do wybuchu wojny meldunki z 1938 i 1939 roku miały dla polskiego wywiadu duże znaczenie. Nie wszystko, co miał zgłaszać Niemcom, faktycznie trafiało do ich akt – i właśnie w tym tkwiła wartość jego pracy.
W źródłach pojawia się też konkretne zadanie zlecone mu przez Niemców – miał obserwować mieszkańca Wschowy o nazwisku Körner, podejrzanego o współpracę z polskim wywiadem. Bojanowski nie tylko go nie wydał, ale jeszcze przekazał Polakom informacje o dwóch funkcjonariuszach prowadzących sprawę: komisarzu Würście z Głogowa i Boxie ze Wschowy.
Gdy pytania padały przy granicy, Bojanowski grał na dwa fronty
W ostatnich miesiącach przed wojną Niemcy nadal powierzali mu kolejne zadania związane z pasem przygranicznym. Miał rozpoznawać siły wojskowe i policyjne w Lesznie , gdzie – wraz ze wzrostem napięcia – wzmacniano garnizon. Otrzymał też polecenie werbowania po stronie niemieckiej zarówno polskich żołnierzy, jak i cywilów.
Właśnie ten wątek pokazuje, jak blisko codzienne życie stykało się wtedy z pracą wywiadowczą. Reporter, urzędowe informacje, obserwacja ludzi i ruchów wojska – wszystko mogło stać się narzędziem szpiegowskiej układanki. W przypadku Bojanowskiego nie był to jednak prosty układ lojalności. Z przekazu wynika, że do wybuchu wojny pracował wyłącznie dla Polaków, choć w papierach i oczach Niemców nadal pozostawał ich człowiekiem.
Wrześniowy przełom i wyrok, który zamknął tę historię
We wrześniu 1939 roku sytuacja zmieniła się gwałtownie. Po wkroczeniu wojsk niemieckich do Warszawy i przejęciu części akt polskiego wywiadu Bojanowski został zdekonspirowany. To był moment, w którym cała dotychczasowa gra straciła sens, a nazwiska agentów zaczęły pojawiać się po stronie niemieckiej.
W szerszym tle znalazła się też fala aresztowań polskich agentów działających we Wschowie i Głogowie. Po ujawnieniu danych wielu z nich stanęło przed sądami III Rzeszy w pokazowych procesach, a wyroki były bezlitosne. W przypadku Zygmunta Bojanowskiego finał był równie ciężki – został skazany na śmierć.
na podstawie: Urząd Miasta Głogów.
Ostatnie Artykuły

Chrobry zaczyna transferową serię. Do Głogowa trafia rosły stoper

Polski agent w przedwojennym Głogowie. Najpierw pracował dla Niemców
Skarpety i papiloty pokażą rodzinny przewrót. Po spektaklu rozmowa z twórcami

Radio Wrocław świętuje 80 lat. Jubileuszowe studio stanie na głogowskim rynku

Malowanie przy fontannie wraca do Parku Słowiańskiego i są już dwa terminy

Płonął budynek gospodarczy w Słoćwinie - ogień objął też stojące obok auto

Głogów szykuje plan na upały i ulewy. Mieszkańcy mogą dopisać swoje uwagi

Radiowóz i odciski palców przyciągnęły dzieci na wakacyjne warsztaty

Środa bez ciepłej wody w Głogowie. WPEC zapowiada naprawę awarii
Nocny plener fotograficzny wraca do Głogowa. Liczba miejsc jest ograniczona
Rodzinne tropienie żyrafy wraca do Głogowa. Każda drużyna dostanie nagrodę
W Parku Słowiańskim dzieci chwycą za pędzle. Ruszają zapisy

SOR czy NIŚOZ? W Głogowie to rozróżnienie może skrócić czekanie

Celtowie wrócili do Głogowa - Lato w Twierdzy zajrzało do muzeum
Przydatne dane teleadresowe
- Powiatowy Środowiskowy Dom Samopomocy w Głogowie - kontakt, oferta i zasady korzystania
- Komunikacja Miejska Głogów - kontakt, bilety, wynajem autobusów
- Parafia NMP Królowej Polski w Głogowie - msze, kancelaria, kontakt
- Urząd Gminy Żukowice - kontakt, godziny, wydziały i sprawy do załatwienia
- Urząd Gminy Głogów - kontakt, godziny, wydziały i e-usługi
- Parafia św. Alberta Chmielowskiego w Głogowie - kontakt, msze, kancelaria
