Rowerem do Sławy i z powrotem charytatywna wyprawa ma pomóc Gai i Frankowi

W sobotę Bulwar Nadodrzański w Głogowie nie będzie zwykłym miejscem zbiórki. Tego dnia stanie się początkiem rowerowej wyprawy, w której sport miesza się z czymś znacznie ważniejszym niż licznik kilometrów – z pomocą dla Gai i Franka. Zanim peleton ruszy w stronę Sławy, od uczestników trafi do puszki po 50 zł, a całość ma wesprzeć leczenie i rehabilitację dzieci. Organizatorzy postawili na spokojniejszą trasę, z dala od ruchliwej drogi wojewódzkiej, bo liczy się nie tempo, tylko bezpieczny dojazd i wspólny cel.
- Start na bulwarze i zbiórka, która nadaje tej trasie sens
- Droga poprowadzi bocznymi odcinkami zamiast ruchliwej wojewódzkiej
- W Sławie będzie czas na ognisko, a potem powrót tą samą drogą
Start na bulwarze i zbiórka, która nadaje tej trasie sens
Na miejscu przed wyjazdem każdy uczestnik dorzuci swoją cegiełkę do zbiórki. To nie jest tylko rowerowy przejazd dla przyjemności, ale akcja, która łączy ruch, integrację i bardzo konkretną pomoc. W takich wydarzeniach najważniejsze bywa właśnie to pierwsze spotkanie – krótka chwila przed startem, kiedy zamiast rywalizacji pojawia się wspólny cel.
„Promuję swoją markę własną, której głównym celem od początku do końca jest pomoc chorym dzieciaczkom” – mówi Mateusz Frańczak, organizator wycieczki.
Frańczak prowadzi inicjatywę pod nazwą Pomagamy 62 i właśnie do niej nawiązuje cały wyjazd. Idea jest prosta: zebrać środki tam, gdzie liczy się każda złotówka, a przy okazji pokazać, że pomoc można połączyć z aktywnością i wspólnym wyjazdem poza miasto.
Droga poprowadzi bocznymi odcinkami zamiast ruchliwej wojewódzkiej
Organizator od początku odrzucił wariant z drogą wojewódzką. Powód jest oczywisty – zbyt duży ruch, za mało komfortu i znacznie większe ryzyko dla rowerzystów. Zamiast tego wybrano trasę spokojniejszą, prowadzącą przez ulice, leśne fragmenty i ścieżki rowerowe.
Na mapie przejazdu znajdą się kolejno:
• Serby
• Krzekotówek
• Głogówko
• Kulów
• Zaszków
• Krążkowo
• Lipinki
• Sława
Taki układ trasy sprawia, że wycieczka ma bardziej rekreacyjny charakter, ale nie traci na długości. W obie strony uczestnicy pokonają łącznie 62 kilometry, więc potrzebna będzie dobra kondycja i zapas sił na drogę powrotną.
W Sławie będzie czas na ognisko, a potem powrót tą samą drogą
Po dotarciu do Sławy zaplanowano dłuższą przerwę przy ognisku i kiełbaskach. To ten moment, który zwykle zostaje w pamięci na długo – nie sam dystans, ale wspólne zatrzymanie się po drodze, rozmowy i chwila odpoczynku przed powrotem.
Następnie grupa ruszy tą samą trasą z powrotem do Głogowa. W całym wydarzeniu ważne jest właśnie to połączenie: bezpieczna, przemyślana trasa, jasno określony cel i akcja, która ma realnie wesprzeć leczenie oraz rehabilitację Gai i Franka. Informacje o projekcie Pomagamy 62 organizator publikuje także na Facebooku.
na podstawie: UM Głogów.
Ostatnie Artykuły

Niebieski Marsz przed ratuszem znów połączył Głogów wokół autyzmu

Rodzice zamienili salę PP 21 w scenę pełną śmiechu i teatralnych emocji

Wojskowa sztafeta wraca na głogowski rynek, a dzieci pokażą swoje prace

Bezpłatna pomoc prawna wraca dla uczestników Czystego Powietrza

Michael Snuffer w Głogowie - wieczór o przebaczeniu w odnowionej bibliotece

Kryminał, kawa i Głogów - wieczór dla tropicieli zagadek

Wolta w Głogowie - DKK bierze na warsztat książkę o kobiecej zmianie

Młodzi z Głogowa pokazali wiedzę, która może kiedyś zatrzymać ogień

Chrobry Głogów czeka sprawdzian z zespołem z Mielca i walka o punkty u siebie

Jak zostać „źródłem prawdy” dla AI Overviews i dlaczego lokalne osadzenie treści decyduje o widoczności w 2026 roku

Seniorzy pod lupą policji - w Głogowie padną ostrzeżenia przed oszustami

Ptaki wracają na głogowskie trasy, a wiosna ma tu własny głos

Jubilat stawia na bezpieczeństwo i pamięć. Seniorzy dostaną dwa spotkania

