Rowerem do Sławy i z powrotem charytatywna wyprawa ma pomóc Gai i Frankowi

3 min czytania
Rowerem do Sławy i z powrotem charytatywna wyprawa ma pomóc Gai i Frankowi

W sobotę Bulwar Nadodrzański w Głogowie nie będzie zwykłym miejscem zbiórki. Tego dnia stanie się początkiem rowerowej wyprawy, w której sport miesza się z czymś znacznie ważniejszym niż licznik kilometrów – z pomocą dla Gai i Franka. Zanim peleton ruszy w stronę Sławy, od uczestników trafi do puszki po 50 zł, a całość ma wesprzeć leczenie i rehabilitację dzieci. Organizatorzy postawili na spokojniejszą trasę, z dala od ruchliwej drogi wojewódzkiej, bo liczy się nie tempo, tylko bezpieczny dojazd i wspólny cel.

  • Start na bulwarze i zbiórka, która nadaje tej trasie sens
  • Droga poprowadzi bocznymi odcinkami zamiast ruchliwej wojewódzkiej
  • W Sławie będzie czas na ognisko, a potem powrót tą samą drogą

Start na bulwarze i zbiórka, która nadaje tej trasie sens

Na miejscu przed wyjazdem każdy uczestnik dorzuci swoją cegiełkę do zbiórki. To nie jest tylko rowerowy przejazd dla przyjemności, ale akcja, która łączy ruch, integrację i bardzo konkretną pomoc. W takich wydarzeniach najważniejsze bywa właśnie to pierwsze spotkanie – krótka chwila przed startem, kiedy zamiast rywalizacji pojawia się wspólny cel.

„Promuję swoją markę własną, której głównym celem od początku do końca jest pomoc chorym dzieciaczkom” – mówi Mateusz Frańczak, organizator wycieczki.

Frańczak prowadzi inicjatywę pod nazwą Pomagamy 62 i właśnie do niej nawiązuje cały wyjazd. Idea jest prosta: zebrać środki tam, gdzie liczy się każda złotówka, a przy okazji pokazać, że pomoc można połączyć z aktywnością i wspólnym wyjazdem poza miasto.

Droga poprowadzi bocznymi odcinkami zamiast ruchliwej wojewódzkiej

Organizator od początku odrzucił wariant z drogą wojewódzką. Powód jest oczywisty – zbyt duży ruch, za mało komfortu i znacznie większe ryzyko dla rowerzystów. Zamiast tego wybrano trasę spokojniejszą, prowadzącą przez ulice, leśne fragmenty i ścieżki rowerowe.

Na mapie przejazdu znajdą się kolejno:

• Serby
• Krzekotówek
• Głogówko
• Kulów
• Zaszków
• Krążkowo
• Lipinki
• Sława

Taki układ trasy sprawia, że wycieczka ma bardziej rekreacyjny charakter, ale nie traci na długości. W obie strony uczestnicy pokonają łącznie 62 kilometry, więc potrzebna będzie dobra kondycja i zapas sił na drogę powrotną.

W Sławie będzie czas na ognisko, a potem powrót tą samą drogą

Po dotarciu do Sławy zaplanowano dłuższą przerwę przy ognisku i kiełbaskach. To ten moment, który zwykle zostaje w pamięci na długo – nie sam dystans, ale wspólne zatrzymanie się po drodze, rozmowy i chwila odpoczynku przed powrotem.

Następnie grupa ruszy tą samą trasą z powrotem do Głogowa. W całym wydarzeniu ważne jest właśnie to połączenie: bezpieczna, przemyślana trasa, jasno określony cel i akcja, która ma realnie wesprzeć leczenie oraz rehabilitację Gai i Franka. Informacje o projekcie Pomagamy 62 organizator publikuje także na Facebooku.

na podstawie: UM Głogów.

Autor: krystian