W Głogowie niebo straszyło deszczem. Ptasi spacer i tak się udał

W Głogowie niebo straszyło deszczem. Ptasi spacer i tak się udał

Niedzielny poranek pod Zamkiem Książąt Głogowskich zaczął się od spoglądania w chmury, a skończył na uważnym wypatrywaniu skrzydeł nad miastem. Na spacer z cyklu „Cztery pory roku z ptakami” przyszło 20 osób, które nie przejęły się prognozami i ruszyły w teren z ciekawością większą niż deszczowa obawa. W trakcie wyjścia szybko wyszło na jaw, że Głogów i jego okolice potrafią zaskoczyć ptasim bogactwem. Wynik obserwacji mówi sam za siebie – podczas spaceru naliczono 42 gatunki.

  • Deszcz nie zdołał zatrzymać ornitologicznego marszu spod zamku
  • Czterdzieści dwa gatunki i dowód, że przyroda jest bliżej niż się wydaje

Deszcz nie zdołał zatrzymać ornitologicznego marszu spod zamku

Dolnośląska Grupa Lokalna OTOP zorganizowała w Głogowie kolejne spotkanie z cyklu „Cztery pory roku z ptakami”. To już drugie takie wyjście w tym roku, a zainteresowanie nie było przypadkowe – na umówione miejsce przyszli zarówno stali miłośnicy przyrody, jak i osoby, które po prostu chciały spojrzeć na miasto z innej perspektywy.

Uczestnicy spotkali się w niedzielny, kwietniowy poranek przed Zamkiem Książąt Głogowskich. Aura nie zachęcała do dłuższego wyjścia, ale ostatecznie to nie prognozy wyznaczyły tempo spaceru. Ważniejsze okazały się lornetki, cierpliwość i zwykła chęć patrzenia uważniej, bo właśnie taki rodzaj spacerów najczęściej pokazuje, jak wiele dzieje się nad głowami przechodniów.

„Przed Zamkiem Książąt Głogowskich pojawiło się 20 osób” – relacjonowali Magdalena Tracz i Tomasz Dzięgło.

Organizatorzy podkreślili też, że uczestnicy nie tylko szli trasą obserwacyjną, ale rozmawiali, dopytywali i wspólnie odkrywali ptasie zachowania. Taka forma spotkania ma swoją wartość: nie wymaga specjalistycznego sprzętu ani wiedzy z podręcznika, a pozwala od razu zobaczyć, jak żywe i różnorodne potrafi być otoczenie dobrze znane z codziennych przejść.

Czterdzieści dwa gatunki i dowód, że przyroda jest bliżej niż się wydaje

Najmocniej wybrzmiał jednak wynik spaceru. Podczas jednej trasy uczestnikom udało się zaobserwować 42 gatunki ptaków. To liczba, która pokazuje, że nawet w mieście i tuż obok niego przyroda nie schodzi na dalszy plan. Trzeba tylko zwolnić krok, przystanąć i dać sobie chwilę na obserwację.

Właśnie na tym polega siła takich wyjść organizowanych przez Dolnośląską Grupę Lokalną OTOP. Z jednej strony są lekką formą spędzenia czasu, z drugiej – uczą uważności wobec tego, co na co dzień łatwo umyka. Dla Głogowa to także przypomnienie, że miejski krajobraz nie kończy się na ulicach i zabudowie. Nad dachami, drzewami i nad wodą toczy się osobny, cichy ruch, który można zauważyć dopiero wtedy, gdy ktoś poprowadzi za rękę – albo za wzrokiem.

Organizatorzy podziękowali uczestnikom za obecność, rozmowy i pytania, a przy okazji zapowiedzieli kolejne spacery z cyklu „Cztery pory roku z ptakami”. Po takim wyniku łatwo zrozumieć, dlaczego chętnych nie brakuje. Wystarczy jedno wyjście, by zwykły poranek zamienił się w małą lekcję przyrody.

na podstawie: UM Głogów.