Dziesięć tysięcy rycerzy pod Głogowem. Oblężenie zakończyło się odwrotem

Pod wałami grodu pojawiła się armia, której liczebność miała przytłaczać obrońców. Napastnicy przeprawili się przez Odrę i zaatakowali polskie oddziały w podgrodziu, ale nie zdołali wedrzeć się do środka. Głogowianie wytrzymali oblężenie mimo podstępu z zakładnikami przywiązywanymi do machin. W połowie września wojska Henryka V ruszyły dalej, w stronę Wrocławia.
24 sierpnia 1109 roku przed wałami Głogowa stanęło około 10 tysięcy rycerzy z Saksonii, Bawarii, Frankonii, Lotaryngii i Czech. Wyprawą dowodził król niemiecki Henryk V, który wcześniej zażądał od Bolesława Krzywoustego połowy państwa dla jego brata Zbigniewa. Domagał się również corocznego trybutu w wysokości 300 grzywien albo obowiązku wysyłania takiej liczby rycerzy, jakiej zażąda.
Krzywousty odrzucił warunki. Na początku sierpnia wojska Henryka przekroczyły granicę państwa Piastów, a ich pierwszym poważnym celem stał się głogowski gród.
- Przeprawa przez Odrę nie otworzyła napastnikom drogi do grodu
- Zakładnicy mieli wymusić kapitulację, ale przynieśli odwrotny skutek
- Brak żywności i polskie podjazdy zmusiły Henryka do odejścia
Przeprawa przez Odrę nie otworzyła napastnikom drogi do grodu
Atak miał zaskoczyć obrońców. Oddziały niemieckie przeprawiły się przez Odrę i uderzyły na część polskich sił stacjonujących w podgrodziu. Głogowianie zdołali jednak powstrzymać natarcie i nie dopuścili do zajęcia głównej warowni.
Bolesław Krzywousty przebywał w tym czasie z wojami w bezpiecznej odległości od Głogowa. Według przekazu przygotowywał ich do prowadzenia wojny podjazdowej, dlatego nie ruszył na bezpośrednią bitwę pod wałami. Taka taktyka oznaczała nękanie przeciwnika i odcinanie jego zaplecza, zamiast rozstrzygającego starcia na otwartym polu.
Henryk V rozpoczął przygotowania do szturmu. Część machin oblężniczych przywieziono z Zachodu, pozostałe konstruowano na miejscu z drewna pozyskiwanego w podgłogowskich lasach. Samo zdobycie grodu wymagało więc czasu, materiałów i nieustannego utrzymywania armii pod jego murami.
Zakładnicy mieli wymusić kapitulację, ale przynieśli odwrotny skutek
Głogowianie poprosili o kilkudniowy rozejm, aby wysłać poselstwo do swojego księcia i ustalić, czy gród powinien się poddać. Henryk zgodził się na rozmowy, lecz zażądał zakładników. Piastowie liczyli, że przerwa pozwoli poprawić umocnienia i przygotować obronę.
Bolesław nie zamierzał zgodzić się na kapitulację pod presją. Kronika przypisuje mu ostrą odpowiedź na wieść o prośbie dotyczącej zakładników:
„Wysłuchawszy poselstwa o daniu zakładników, uniesiony gniewem, zagroził mieszczanom szubienicą gdyby ze względu na nich gród poddali”.
Głogowianie poprosili później o wydanie jeńców. Henryk V miał odpowiedzieć:
„Owszem, jeśli mi gród oddacie, to zakładników nie będę zatrzymywał, lecz jeśli mi opór stawiać będziecie to i was i zakładników w pień wytnę!”
Po odmowie podporządkowania się jego żądaniom król nakazał przywiązać do machin oblężniczych najważniejszych zakładników oraz syna jednego z grodzian. Liczył, że obrońcy przerwą walkę, widząc swoich krewnych wystawionych na śmierć. Według kronikarskiej relacji Głogowianie nie zaniechali jednak obrony, nawet gdy zagrożone było życie ich bliskich.
Brak żywności i polskie podjazdy zmusiły Henryka do odejścia
Oblężenie trwało, ale po stronie niemiecko-czeskiej narastały problemy. Liczba ofiar rosła, zapasy żywności się kurczyły, a w okolicy działały oddziały Bolesława Krzywoustego. Ich obecność utrudniała zaopatrzenie i zwiększała presję na armię oblegającą gród.
W połowie września Henryk V zrezygnował z dalszych prób zdobycia Głogowa i skierował wojska w stronę Wrocławia. Dla obrońców oznaczało to, że wytrzymanie szturmu i utrzymanie wałów wystarczyło, by powstrzymać znacznie liczniejszą wyprawę. O wyniku oblężenia zdecydowała nie tylko siła fortyfikacji, lecz także czas, niedobory w obozie przeciwnika i działania polskich oddziałów poza grodem.
Najazd miał również szersze tło polityczne. Rok wcześniej Bolesław Krzywousty pomógł Węgrom walczącym z Niemcami. Henryk V ogłosił następnie w swoim państwie wyprawę przeciwko Polsce, a za pretekst posłużyła sprawa Zbigniewa, brata Bolesława, który zbiegł na dwór niemiecki i poprosił króla o zbrojną interwencję.
na podstawie: Urząd Miasta w Głogowie.
![]()
Ostatnie Artykuły

Dziesięć tysięcy rycerzy pod Głogowem. Oblężenie zakończyło się odwrotem
![[PIŁKA NOŻNA] Chrobry Głogów – Warta Poznań 0:1. Warta zgarnęła komplet punktów w Betclic 1. lidze](/images/mecz/thumbnails/chrobry-glogow-warta-poznan-21082026-01.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Chrobry Głogów – Warta Poznań 0:1. Warta zgarnęła komplet punktów w Betclic 1. lidze

Głogów na pograniczu. O tę ziemię walczyli książęta

Rafał Brzoska rozpoczyna inicjatywę 150% i apeluje o zmianę zasad odpowiedzialności platform za fałszywe reklamy

Wakacje w muzeum kończą się obrazem zapisanym w błękicie

Kino pod chmurką, silent party i historia miasta. Weekend w Głogowie

Zabytkowe auta wracają na głogowski rynek. Wystawa i zbiórka

Pięć katalizatorów zniknęło z aut. Policja wskazała 30-latka

Trzy wieczory filmu i muzyki. Bulwar Kultury wraca nad Odrę

Głogów zatrzymany na kliszy. Fotografie, które przechowują pamięć miasta

Dwa dni koncertów nad Odrą. Głogów żegna wakacje muzyką

Trzech nowych strażaków złożyło ślubowanie w Głogowie. Padła ważna rota

Zakupy online mogą skończyć się kamieniami zamiast towaru

Muzyka, baśń i rodzinne stroje. Bezpłatne spotkanie na osiedlu Piastów Śląskich
Przydatne dane teleadresowe
- Komenda Powiatowa Policji w Głogowie - kontakt, godziny, dzielnicowi
- Komenda Powiatowa PSP w Głogowie - kontakt, telefony, sala edukacyjna "Ognik"
- Parafia św. Wawrzyńca w Głogowie - historia, terytorium i informacje dla wiernych
- Gminne Centrum Kultury w Jerzmanowej - kontakt, zajęcia i dostępność
- Apteki Kotla, powiat głogowski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- ZUS Inspektorat w Głogowie - kontakt, godziny, e-usługi i dostępność
