Głogów przed wiekami - jak handel kształtował życie i rzemiosło miasta

3 min czytania
Głogów przed wiekami - jak handel kształtował życie i rzemiosło miasta

W Głogowie targi, karawany i cechy rzemieślnicze tworzyły rytm miasta - od zapełnionych straganów po warsztaty, w których powstawały towary na miejscowy rynek i eksport. Na brukowanych traktach spotykały się towary z Wielkopolski i Niemiec, a przywileje i jarmarki wzmacniały pozycję miasta w regionie. To historia o przemianach, które zostawiły ślad w miejskiej tkance.

  • Drogami między Wielkopolską a Niemcami - skąd nadchodziły towary i dlaczego ruch zmieniał się w wiekach
  • Głogów rozkwitał dzięki prawu mili i trzem wielkim jarmarkom - jak miasto zyskało przewagę w handlu

Drogami między Wielkopolską a Niemcami - skąd nadchodziły towary i dlaczego ruch zmieniał się w wiekach

Już w początkach średniowiecza główną siłą napędową rozwoju miasta był handel wynikający z położenia przy istotnych trasach. Ruch handlowy osłabł w XII w., by odrodzić się w 2. poł. XIII w. wraz z ożywieniem gospodarczym Śląska i zacieśnieniem więzi książąt głogowskich z władzami Wielkopolski. Przez miasto przechodziły karawany z towarami przewożonymi między regionami - trasa łączyła ośrodki wielkopolskie z południowymi Niemcami, a boczne połączenia wiązały ją z drogami prowadzącymi między Wrocławiem a Frankfurtem nad Odrą.

Po 1300 roku w Głogowie nastąpił przypływ nowych, wyspecjalizowanych fachów, które uczyniły z niego ośrodek rzemieślniczy. W mieście pojawiły się między innymi:

  • złotnicy,
  • murarze,
  • balwierze,
  • kuśnierze,
  • kowale,
  • kotlarze,
  • piernikarze.

Rozwój cechów i wyspecjalizowanego rzemiosła sprzyjał nie tylko zaspokajaniu potrzeb lokalnych mieszkańców, lecz także tworzeniu towarów przeznaczonych na eksport.

Głogów rozkwitał dzięki prawu mili i trzem wielkim jarmarkom - jak miasto zyskało przewagę w handlu

Mieszczanie korzystali z książęcego przywileju, znanego jako prawo mili, które przyznawało im monopol na handel w obrębie mili od granic miasta. To prawo oraz regularne formy handlu - cotygodniowe targi i trzy duże jarmarki - zbudowały rynkową tożsamość Głogowa. Stałe jarmarki odbywały się przy ważnych okazjach kościelnych:

  • 15 sierpnia - Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny,
  • 8 maja - św. Stanisława,
  • 30 listopada - św. Andrzeja.

Na przełomie XV i XVI wieku sytuacja uległa zasadniczej zmianie w związku z konfliktem gospodarczym Wrocławia z Polską. Po 1490 roku karawany kupieckie omijały dotychczasowe trasy i kierowały się przez Głogów, przynosząc znaczne ilości towarów: z Wielkopolski przewożono skóry i produkty spożywcze, z Niemiec docierało sukno i towary luksusowe. Dodatkowo przez miasto przechodził transport soli przeznaczonej dla śląskich odbiorców, a lokalne nadwyżki żywności trafiały na wymianę z mieszkańcami mniej urodzajnych terenów po prawej stronie Odry.

Te zmiany sprawiły, że Głogów - choć przez długie lata w cieniu wrocławskiego ośrodka - szybko się bogacił i rozwijał, a jego kupcy aktywnie działali także na rynkach Wielkopolski, zwłaszcza w Poznaniu .

Miejskie warsztaty, trakty handlowe i jarmarczne tradycje to nie tylko przeszłość - to też warunki, które ukształtowały układ ulic i miejsce targowisk w późniejszym rozwoju miasta. Pamiątki po tym okresie można śledzić w nazwach miejsc, układzie historycznego centrum i w opowieściach o dawnych cechach.

Perspektywa mieszkańca: Zrozumienie handlowej przeszłości Głogowa pomaga dostrzec, dlaczego niektóre miejsca w mieście były i są ważne dla obrotu towarami oraz spotkań społecznych. Tradycja cotygodniowych targów i sezonowych jarmarków wyjaśnia, skąd wziął się rynek jako naturalne centrum życia miejskiego. Dla współczesnych mieszkańców i odwiedzających to propozycja - spojrzeć na zabudowę i wydarzenia miejskie przez pryzmat funkcji handlowych, które przez wieki kształtowały codzienność i rozwój Głogowa.

na podstawie: UM Głogów.

Autor: krystian