Głogów przed wiekami - jak handel kształtował życie i rzemiosło miasta

W Głogowie targi, karawany i cechy rzemieślnicze tworzyły rytm miasta - od zapełnionych straganów po warsztaty, w których powstawały towary na miejscowy rynek i eksport. Na brukowanych traktach spotykały się towary z Wielkopolski i Niemiec, a przywileje i jarmarki wzmacniały pozycję miasta w regionie. To historia o przemianach, które zostawiły ślad w miejskiej tkance.
- Drogami między Wielkopolską a Niemcami - skąd nadchodziły towary i dlaczego ruch zmieniał się w wiekach
- Głogów rozkwitał dzięki prawu mili i trzem wielkim jarmarkom - jak miasto zyskało przewagę w handlu
Drogami między Wielkopolską a Niemcami - skąd nadchodziły towary i dlaczego ruch zmieniał się w wiekach
Już w początkach średniowiecza główną siłą napędową rozwoju miasta był handel wynikający z położenia przy istotnych trasach. Ruch handlowy osłabł w XII w., by odrodzić się w 2. poł. XIII w. wraz z ożywieniem gospodarczym Śląska i zacieśnieniem więzi książąt głogowskich z władzami Wielkopolski. Przez miasto przechodziły karawany z towarami przewożonymi między regionami - trasa łączyła ośrodki wielkopolskie z południowymi Niemcami, a boczne połączenia wiązały ją z drogami prowadzącymi między Wrocławiem a Frankfurtem nad Odrą.
Po 1300 roku w Głogowie nastąpił przypływ nowych, wyspecjalizowanych fachów, które uczyniły z niego ośrodek rzemieślniczy. W mieście pojawiły się między innymi:
- złotnicy,
- murarze,
- balwierze,
- kuśnierze,
- kowale,
- kotlarze,
- piernikarze.
Rozwój cechów i wyspecjalizowanego rzemiosła sprzyjał nie tylko zaspokajaniu potrzeb lokalnych mieszkańców, lecz także tworzeniu towarów przeznaczonych na eksport.
Głogów rozkwitał dzięki prawu mili i trzem wielkim jarmarkom - jak miasto zyskało przewagę w handlu
Mieszczanie korzystali z książęcego przywileju, znanego jako prawo mili, które przyznawało im monopol na handel w obrębie mili od granic miasta. To prawo oraz regularne formy handlu - cotygodniowe targi i trzy duże jarmarki - zbudowały rynkową tożsamość Głogowa. Stałe jarmarki odbywały się przy ważnych okazjach kościelnych:
- 15 sierpnia - Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny,
- 8 maja - św. Stanisława,
- 30 listopada - św. Andrzeja.
Na przełomie XV i XVI wieku sytuacja uległa zasadniczej zmianie w związku z konfliktem gospodarczym Wrocławia z Polską. Po 1490 roku karawany kupieckie omijały dotychczasowe trasy i kierowały się przez Głogów, przynosząc znaczne ilości towarów: z Wielkopolski przewożono skóry i produkty spożywcze, z Niemiec docierało sukno i towary luksusowe. Dodatkowo przez miasto przechodził transport soli przeznaczonej dla śląskich odbiorców, a lokalne nadwyżki żywności trafiały na wymianę z mieszkańcami mniej urodzajnych terenów po prawej stronie Odry.
Te zmiany sprawiły, że Głogów - choć przez długie lata w cieniu wrocławskiego ośrodka - szybko się bogacił i rozwijał, a jego kupcy aktywnie działali także na rynkach Wielkopolski, zwłaszcza w Poznaniu .
Miejskie warsztaty, trakty handlowe i jarmarczne tradycje to nie tylko przeszłość - to też warunki, które ukształtowały układ ulic i miejsce targowisk w późniejszym rozwoju miasta. Pamiątki po tym okresie można śledzić w nazwach miejsc, układzie historycznego centrum i w opowieściach o dawnych cechach.
Perspektywa mieszkańca: Zrozumienie handlowej przeszłości Głogowa pomaga dostrzec, dlaczego niektóre miejsca w mieście były i są ważne dla obrotu towarami oraz spotkań społecznych. Tradycja cotygodniowych targów i sezonowych jarmarków wyjaśnia, skąd wziął się rynek jako naturalne centrum życia miejskiego. Dla współczesnych mieszkańców i odwiedzających to propozycja - spojrzeć na zabudowę i wydarzenia miejskie przez pryzmat funkcji handlowych, które przez wieki kształtowały codzienność i rozwój Głogowa.
na podstawie: UM Głogów.
Autor: krystian

