Francuski garnizon zamienił Głogów w twierdzę strachu i niedoborów

Gdy pod Głogów podciągnięto francuskie działa, miasto weszło w jeden z najcięższych rozdziałów swojej historii. Twierdza, która miała dawać bezpieczeństwo, stała się źródłem codziennego lęku, kosztów i napięć z obcym wojskiem. Z tamtego czasu został obraz oblężenia, głodu, mrozów i wyjścia żołnierzy, które mieszkańcy przyjęli jak długo wyczekiwaną ulgę.
- Pierwszy ostrzał otworzył w mieście rozdział oblężenia
- Osiem lat francuskiego garnizonu odcisnęło się na codziennym życiu
- Zimą, głodem i dezercjami zakończył się ostatni akt francuskiego panowania
Pierwszy ostrzał otworzył w mieście rozdział oblężenia
Francuzi pojawili się pod Głogowem 7 listopada 1806 roku. Oddziały dowodzone przez gen. Charles Levebre – Dasnouttesa rozpoczęły ostrzał twierdzy ciężkimi działami oblężniczymi, a obrona pod komendą gen. von Reinharta przeciągała się jeszcze przez kilka tygodni. Kapitulacja przyszła dopiero 3 grudnia.
Walka o twierdzę miała zaskakujący bilans. Zginęło nie więcej niż 1 procent obrońców, ale aż 10 procent zdezerterowało i przeszło na stronę Francuzów. To pokazuje, jak szybko wojna potrafiła rozmontować morale, nawet jeśli same mury jeszcze trwały.
Osiem lat francuskiego garnizonu odcisnęło się na codziennym życiu
Twierdza głogowska pozostała w rękach francuskich przez osiem lat. Dla Napoleona była zabezpieczeniem wysokich odszkodowań wojennych, dla miasta – ciężarem, który trzeba było nieść każdego dnia. Garnizon wymagał zakwaterowania i utrzymania, a koszty spadały na głogowian.
Najbardziej dawała się we znaki zwykła codzienność. W karczmach dochodziło do burd, francuscy żołnierze lekceważyli obowiązujące prawo, a obecność obcych oddziałów rozsadzała normalny rytm życia. Dla mieszkańców nie była to tylko okupacja w sensie politycznym – to był także stały nacisk na pieniądze, zapasy i cierpliwość.
Zimą, głodem i dezercjami zakończył się ostatni akt francuskiego panowania
Kiedy wojskowa sytuacja Francji na wschodzie zaczęła się pogarszać, Głogów przygotowywano do obrony przed wojskami prusko-rosyjskimi. Garnizon rozrósł się do 9000 żołnierzy, a obok Francuzów znaleźli się w nim także Polacy, Chorwaci, Hiszpanie i Holendrzy. Sprzymierzeni zbliżali się do twierdzy już od początku 1813 roku, ale większe siły pojawiły się pod nią 1 września.
Potem zacisnął się pierścień oblężenia. Miasto i twierdza znalazły się pod ostrzałem około 12 000 żołnierzy koalicji antynapoleońskiej. W końcówce walk sytuacja była już bez wyjścia:
- 10 kwietnia 1814 roku gen. Laplane podpisał kapitulację w Jaczowie,
- mróz sięgał minus 26 stopni Celsjusza,
- brakowało jedzenia dla wojska i mieszkańców,
- szerzyły się choroby,
- rosła liczba dezercji.
Kilka dni później, 17 kwietnia 1814 roku, Francuzi opuścili Głogów na honorowych warunkach. Zniszczone bramy miejskie zmusiły ich do wymarszu przez prowizoryczny drewniany most nad fosą. Dla pruskich mieszkańców miasta był to moment ogromnej ulgi, a później także potrzeba pamięci – dlatego ufundowano tablicę przypominającą o wojennym okrucieństwie. Dziś można ją zobaczyć w kurtynie fosy miejskiej pod budynkiem sądu.
Ten francuski epizod należał do najtrudniejszych w dziejach Głogowa. Daniny nakładane na miasto, zniszczenia i nieustanna niepewność pchnęły wielu głogowian na skraj finansowej katastrofy. W tle tej historii pozostają też wizyty Napoleona Bonapartego, który odwiedził Głogów trzy razy – w 1807 roku oraz dwukrotnie w 1812.
na podstawie: Urząd Miasta w Głogowie.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Niebieskie Igrzyska w PP 17 zamieniły plac zabaw w lekcję akceptacji

Ostatni weekend marca w Głogowie przynosi kilka pomysłów na wyjście

Na wylocie z Głogowa rusza przebudowa DW292 z pierwszym zwężeniem

Francuski garnizon zamienił Głogów w twierdzę strachu i niedoborów

Boisko przy SP 2 wróciło do gry po remoncie za blisko 400 tys. zł

76-latek z Głogowa wpadł po dwóch zakazach. Sąd zareagował od razu

Linia 3 ominie Osadników/Rudnowską i część kursów pojedzie przez Akacjową

W Głogowie zabrzmi pasyjny koncert, który zamknie Wielki Post

Maja Kobiałka wygrała w Poznaniu i zostawiła rywalki bez odpowiedzi

Volvo Car Poland z rekordem rejestracji w 2025 r. Nowości w ofercie na 2026 r. z myślą o dalszej elektryfikacji

W głogowskim ratuszu świętowali dekady wspólnego życia i jeden wyjątkowy jubileusz

Dwa razy jedna droga i dwa razy ten sam błąd. Policja zatrzymała prawka

Głogowska drogówka w nocnej akcji pod Wrocławiem - skala naruszeń zaskoczyła

