Ptaki będą bliżej niż zwykle. W Głogowie rusza spacer z OTOP

Ptaki będą bliżej niż zwykle. W Głogowie rusza spacer z OTOP

W Głogowie członkowie Dolnośląskiej Grupy Lokalnej OTOP szykują spacer, na którym ważniejsze od pośpiechu będzie uważne słuchanie i patrzenie. Uczestnicy mają obserwować ptaki w ich naturalnym rytmie, bez gonitwy i bez zgadywania na siłę – z pomocą głosów, zachowań i kilku dobrych punktów obserwacyjnych. To trzecia część cyklu „Cztery pory roku z ptakami”, więc celem nie jest tylko sam spacer, ale także pokazanie, jak ten sam teren wygląda w różnych miesiącach. Przy okazji organizatorzy przypominają, że trasa może się zmienić, a nad Odrą warto przygotować się na śliskie odcinki.

  • Letni spacer pokaże ptaki w środku sezonu lęgowego
  • Podloty wyglądają bezradnie, ale nie wolno ich zabierać
  • Trasa od zamku do bulwaru może się skrócić przez stan Odry
  • Jesienna powtórka ma pokazać zmianę, nie tylko ten sam szlak

Letni spacer pokaże ptaki w środku sezonu lęgowego

Na początku lata ptasi kalendarz wcale nie zwalnia. Część gatunków kończy już lęgi, inne są w ich środku, a jeszcze inne próbują wychować kolejne młode w tym samym sezonie. Dla uczestników spaceru oznacza to szansę zobaczenia zachowań, które łatwo umknęłyby podczas zwykłego przejścia przez park czy nadodrzańskie alejki.

Organizatorzy podkreślają też, że letnie warunki są dla ptaków wymagające. Muszą intensywnie zdobywać pokarm dla potomstwa, a po zakończeniu lęgów zająć się już tylko sobą i przygotowaniem do dalszej drogi. To właśnie ten moment bywa dla wielu gatunków jednym z trudniejszych w roku, bo przed nimi jeszcze daleka wędrówka.

Podloty wyglądają bezradnie, ale nie wolno ich zabierać

Podczas spaceru ma się pojawić również temat młodych ptaków, czyli podlotów. To te osobniki, które często wyglądają na zagubione albo zbyt słabe, by radzić sobie samodzielnie. W rzeczywistości bardzo często nie są porzucone – w pobliżu pozostają rodzice, którzy nadal je karmią i pilnują.

Dolnośląska Grupa Lokalna OTOP zwraca uwagę, że zagrożeniem dla podlotów są nie tylko drapieżniki. Wśród nich są koty, kuny i ptaki krukowate, ale szkoda może wyrządzić także człowiek, jeśli z dobrego odruchu zabierze młodego ptaka z miejsca, w którym przebywa. W takich sytuacjach najlepiej zostawić zwierzę w spokoju i nie ingerować bez potrzeby.

Trasa od zamku do bulwaru może się skrócić przez stan Odry

Trasa spaceru ma przypominać tę z poprzednich odsłon cyklu. Start przewidziano w okolicach Zamku Książąt Głogowskich i pobliskich terenów zielonych. Potem uczestnicy mają przejść Fosą Miejską do Parku Leśnego nad strumykiem Sępolno. Jeśli poziom Odry pozwoli, grupa wejdzie także na Kępę Mieszczańską, a następnie ruszy w stronę Zatoki Neptuna i Bulwarem Nadodrzańskim wróci pod zamek.

Cały spacer ma zająć około 3 godzin, choć organizatorzy zastrzegają, że pogoda i stan wody mogą wymusić skrócenie albo zmianę trasy. Większość odcinków jest łatwa – prowadzi drogami utwardzonymi i parkowymi alejkami – ale w rejonie Odry po deszczu może być ślisko. Przydadzą się więc wygodne buty, nakrycie głowy w upalne dni i coś do picia.

Na uczestników czeka też pomoc w terenie. Lornetka będzie mile widziana, ale nie jest obowiązkowa, bo część gatunków ma być rozpoznawana także po głosie. Organizatorzy zapowiadają ponadto możliwość skorzystania z własnych lunet obserwacyjnych.

Jesienna powtórka ma pokazać zmianę, nie tylko ten sam szlak

Ten sam przebieg trasy ma zostać wykorzystany również podczas jesiennej wyprawy. Dzięki temu uczestnicy zobaczą nie tylko kolejne gatunki, ale też to, jak ptasi świat zmienia się między początkiem lata a końcem roku. Właśnie w takim porównaniu najlepiej widać sens całego cyklu – nie chodzi wyłącznie o spacer, lecz o obserwację przyrody krok po kroku, w tych samych miejscach i w różnych warunkach.

na podstawie: UM Głogów.