Głogowskie hospicjum znów liczy na świąteczne serca przy kasach i na targowiskach

2 min czytania
Głogowskie hospicjum znów liczy na świąteczne serca przy kasach i na targowiskach

Przed kasami dużych sklepów i między straganami na targowiskach w Głogowie znów pojawią się wolontariusze z hospicyjnymi skarbonkami. Zbierane przez nich datki mają zamienić się w coś znacznie większego niż symboliczny gest – w realny krok do budowy czwartego skrzydła Hospicjum. Do ręki trafiać będą też świąteczne drobiazgi przygotowane własnymi siłami przez uczniów, osoby prywatne i osadzonych. To akcja, w której drobne monety składają się na miejsce potrzebne pacjentom i ich bliskim.

  • W sklepach i na targowiskach znów staną hospicyjne skarbonki
  • Budowa czwartego skrzydła zbiera pieniądze na przestrzeń i spokój
  • Świąteczne drobiazgi mają być małym znakiem dużego wsparcia

W sklepach i na targowiskach znów staną hospicyjne skarbonki

Wolontariusze Fundacji Hospicjum Głogowskie wyjdą do mieszkańców w dwóch przedświątecznych turach. Zbiórki zaplanowano na:

  • 28 marca i 29 marca
  • 2 kwietnia i 3 kwietnia

Kwesty mają odbywać się w dużych sklepach oraz na targowiskach, czyli tam, gdzie ludzie i tak zatrzymują się na chwilę w codziennym biegu. To właśnie takie miejsca najczęściej rozstrzygają o powodzeniu podobnych akcji – po drodze do domu, między zakupami, przy okazji zwykłej wizyty w sklepie łatwiej wrzucić do puszki nawet niewielką kwotę.

Budowa czwartego skrzydła zbiera pieniądze na przestrzeń i spokój

Zebrane pieniądze mają zostać przeznaczone na budowę czwartego skrzydła hospicjum. Jak podkreśla Marta Wojtysiak, koordynator akcyjny, chodzi nie tylko o samą rozbudowę budynku, ale przede wszystkim o warunki dla pacjentów i ich bliskich.

„Budowa czwartego skrzydła hospicjum to nie jest tylko rozbudowa budynku. To przede wszystkim więcej miejsca dla pacjentów i ich rodzin, więcej troski i więcej obecności w najtrudniejszych chwilach życia”.

W jej słowach wybrzmiewa też rzecz najważniejsza dla takich zbiórek – każda wrzucona złotówka ma być realnym wkładem w inwestycję, której efekt nie kończy się na murach. W hospicjum liczy się przecież nie tylko przestrzeń, ale także spokój, intymność i możliwość bycia blisko wtedy, gdy jest to najtrudniejsze.

Świąteczne drobiazgi mają być małym znakiem dużego wsparcia

Osoby, które wrzucą datek do skarbonki albo do hospicyjnego serca, będą mogły zabrać ze sobą świąteczny gadżet. To ręcznie przygotowane drobiazgi, które powstały dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, szkół, osób prywatnych, a także osadzonych w Zakładzie Karnym.

Taki detal nadaje zbiórce bardzo ludzki wymiar. Z jednej strony jest prośba o wsparcie budowy, z drugiej – mały przedmiot, który zostaje w dłoni jako znak, że pomoc nie kończy się na wrzuconej moniecie. W Głogowie to właśnie takie gesty często budują największe akcje: ciche, powtarzalne i oparte na pracy wielu osób, które nie szukają rozgłosu, tylko chcą dołożyć własną cegiełkę.

na podstawie: Urząd Miasta w Głogowie.

Autor: krystian